Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cukalafiorro jaglane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cukalafiorro jaglane. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 maja 2011

Małemu dzieciowi podane cukalafiorro jaglane oraz Elka K. i opcja niemiecka (z akcentem na 'ka)

No to śmy się dowiedzieliśmy, że ... nasza Eleczka to ... nie taka znowu do końca Poleczka. W naszej dziecinie, wprawdzie krew śląska i kresowa płynie, ale ... byliśmy pewni - my, jej najbliżsi krewni - że skoro w Polsce urodzona, z Polską będzie zjednoczona. Nieźle nas zaskoczyła dziecina nasza miła, gdy pewnym rankiem  tak oto przemówiła:

- Elżbietko kochana wypijesz mleczko z rana? - spytała Mamaeli.
- Ja, ja, ja, ja, ja!
No i wyszła z dziecka ... ukryta opcja niemiecka.

No cóż ... dalej oboje będziemy kochać, jak swoje - będziemy odziewać, karmić i dawać napoje. I tak oto jutro, małemu dzieciowi (ukrytemu Niemcowi), będzie podane cukalafiorro jaglane.

Cukalafiorro jaglane
(U nas po 9 miesiącu) 

4 łyżki mąki jaglanej
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka bułki tartej
250 g cukinii
150 g kalafiora
2 żółtka (lub jedno jajko)
szczypta soli
łyżka roztopionego masła

Przygotowanie

Cukinię, kalafiora miksujemy i odsączamy z nadmiaru wody.

Do zmiksowanych warzyw dodajemy mąkę, bułkę tartą, żółtka, masło i szczyptę soli. 

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Powstałe ciasto wylewamy na wyłożoną papierem do pieczenia małą formę (tortownicę o średnicy 20 cm) i wstawiamy do nagrzanego piekarnika.

Pieczemy około 35 minut w temperaturze 190 stopni. (ciasto powinno się zarumienić).

Pozostawiamy do ostygnięcia - podajemy letnie lub zimne.

Cukalafiorro upiekłam Eli w okrągłej formie (tortownicy), pokroiłam na trójkąty i połowę zaserwowałam jej tego samego dnia na obiad w towarzystwie warzyw i kawałka mięsa, pozostałą część Elżbietuś dostała na zimno następnego dnia (w formie przekąski). Stolik, jak zwykle u nas, był cudnie u..zdrzony, ale Eluś najedzony i zadowolony.